Actions

Work Header

Zbiorek drabbli, shortów i innych miniaturek - Clintasha

Summary:

Krótkie scenki z różnych etapów życia Clinta i Nat.

Notes:

Nie jestem nawet w stanie powiedzieć dlaczego, ale do tego pairingu najłatwiej przychodzi mi pisanie. Tak łatwo, że czasami piszę do nich drabble, żeby się odstresować po ciężkim dniu xD

Zapraszam do czytania i komentowania, bardzo chętnie napiszę do jakiegoś prompta, jeśli ktoś tylko ma jakiś pomysł ;)

Chapter 1: Clint chyba jednak nie ma nic przeciwko misjom infiltracyjnym

Chapter Text

 

Nerwowym ruchem poprawił krawat. Nigdy nie czuł się komfortowo w garniturze, a ostatnio coraz częściej musiał pracować pod przykrywką.

– Długo jeszcze, Natasza? – Zawołał zniecierpliwiony, wkładając ręce do kieszeni.

Nie otrzymał żadnej odpowiedzi, jednak chwilę później otworzyły się drzwi.

Powoli podeszła do niego, a on przyglądał się uważnie, jakby próbował zapamiętać każdy szczegół. Wyglądała pięknie. Oszałamiająco pięknie.

Jej długie, czerwone włosy spływały kaskadami, zakrywając nagie ramiona. Ciemnogranatowa suknia, sięgająca do kolan, choć prosta, podkreślała wszystkie atuty i krągłości Nataszy.

– Agentko Romanowa. Wyglądasz cudownie – powiedział, kładąc rękę na jej talii.

– Ty też całkiem nieźle, agencie Barton – odparła, wygładziwszy kołnierzyk jego koszuli. – Lepiej już chodźmy.