Actions

Work Header

Rating:
Archive Warning:
Category:
Fandoms:
Relationship:
Characters:
Additional Tags:
Language:
Polski
Series:
Part 19 of DC Kinktober 2022
Stats:
Published:
2023-11-02
Words:
732
Chapters:
1/1
Comments:
2
Kudos:
4
Hits:
200

Potrzeba

Summary:

Bruce, Clark i Lois trzymają się blisko od lat. Jest jednak pewna rzecz dotycząca ich relacji, o której nie rozmawiali na głos. Napięcie rośnie, aż w końcu wybucha - ale czy z pozytywnym efektem na ich relację?

Notes:

Część 19 z 31 w ramach własnego DC Kinktober 2022

Prompt 19: Threesome

Duże podziękowania dla janekburza za beta reading i sugestie.

(See the end of the work for more notes.)

Work Text:

To nie było ich pierwsze wspólne uroczyste przyjęcie w jednym z budynków Wayne Enterprises, ale z pewnością pierwsze, które obrało tak nietypowy kierunek późnym wieczorem.

Musiało w końcu do tego dojść. Kiedy Bruce, Lois i Clark przebywali ze sobą w jednym pomieszczeniu, napięcie między całą trójką mogło doprowadzić do eksplozji. Każda z osób jednak pilnowała się wystarczająco, aby do niej nie doszło. Udawali, że wcale nie są zainteresowani wspólnym seksem. Wysyłali sobie tylko bezpieczne aluzje słowne oraz spojrzenia, które nie łamałyby granic przypisywanych zwykle w typowych relacjach przyjacielskich.

Ale cała trójka była niezwykła. I w końcu doszło do eksplozji.

Wszystko przez spojrzenie, jakie Bruce rzucił Lois i Clarkowi. Nie mógł już powstrzymać ukazania zachwytu na widok tego, jak elegancko przyszli ubrani na jego uroczystość. Bez słów złapali się za ręce i ruszyli do prywatnego pomieszczenia Bruce’a, gdzie mogli mieć czas tylko dla siebie.

Bruce siedział na kanapie z rozłożonymi nogami, nadal nosząc elegancki garnitur i spodnie – wiedział, że taki widok Clarkowi spodoba się najbardziej. Poluzował jedynie krawat i rozpiął kilka guzików w koszuli, aby odsłonić bardziej swoją klatkę piersiową.

Nie zajmował się jednak Clarkiem. Ręce miał zajęte na głowie klęczącej przed nim Lois, aby kontrolować to, jak połyka jego penisa. Zawsze chciał poczuć jej usta i język na każdym skrawku swojego ciała, ale teraz potrzebował je mieć właśnie tutaj. Momentami kusiło go oddanie Lois swobody; aby mogła przestać połykać na kilka chwil i wzdychać z przyjemności powodowanej przez pieprzącego ją od tyłu Clarka, ale za nic nie chciał, aby jej gardło opuściło jego erekcję.

Dlatego wpierw przyglądał się widokowi Lois między swoimi nogami. To dawało mu niesamowitą przyjemność, szczególnie ze świadomością, że robią to wszystko razem, w trójkę, w pełnej zgodzie i wspólnym pragnieniu.

W końcu podniósł twarz, aby spojrzeć Clarkowi prosto w oczy.

Zobaczył w nich dokładnie to, czego się spodziewał – rozkosz, pożądanie.

Po chwili zwrócił uwagę na to, jak Clark przygryza wargi i powstrzymuje się od bycia głośno. Nie był pewien, czy widział na jego twarzy krople potu, czy też łzy spowodowane rozkoszą pieprzenia swojej narzeczonej, ale sam widok wywołał w Brusie przyśpieszony oddech. Nie chciał dawać Clarkowi zbyt dużej satysfakcji poprzez pokazanie, że tak samo uległ przyjemności tej sytuacji, więc posłał mu tylko przebiegły uśmiech.

Bruce dobrze wiedział, co robi – Clark w końcu wypuścił z siebie silne i głębokie westchnięcie.

Odchylił głowę do tyłu i zamknął oczy, nadal utrzymując relatywnie spokojny wyraz twarzy. Chciał dać Clarkowi znowu podniecający widok, ale także odwiedzić na ułamek sekundy zakamarki swoich fantazji.

Fantazji, gdzie to, co teraz przeżywał, nie było ich ostatnim razem. Gdzie całą trójkę mogli otwarcie spotykać się i spędzać wspólnie czas. Chodzić do restauracji, odpoczywać wspólnie po ratowaniu całego świata od kolejnej katastrofy. Uprawiać seks, dawać sobie miłość, na jaką mają ochotę. Dbać o siebie.

Bruce nie wiedział, czy to możliwe. To, co działo się teraz, mogło być tylko jedyną w swoim rodzaju nocą. Lois i Clark lada moment biorą ślub. Czy to coś zmieni? Czy Bruce będzie musiał odejść, bo stanie się piątym kołem u wozu?

Jego myśli zaczęły znacząco wykraczać poza strefę komfortu, na której chciał się skupić, dlatego wrócił do tu i teraz. Znowu podniósł głowę, aby móc zobaczyć, jak Clark nadal z wielką pasją pieprzy Lois.

W końcu odsunął delikatnie Lois od swojego penisa i chwycił jedną dłonią za brodę. Zasygnalizował Clarkowi, aby się zatrzymał i pozwolił wszystkim wstać, co też po chwili zrobili.

Przytulili się do siebie całą trójką. Nadal podnieceni, ocierali się o siebie, tak, aby drażnić się na tyle, na ile im pozwalała swoboda ruchów. Lois zaczęła całować na zmianę Bruce’a i Clarka, wsadzając język głęboko w ich gardła.

Bruce najchętniej doszedłby teraz na widok szczytującej Lois z powodu Clarka, ale jednocześnie dawał się porwać chwili, która trwała.

– Kocham cię – wyszeptała Lois do Clarka podczas pocałunku. Następnie obróciła się do Bruce’a, aby dać mu to samo. – Ciebie również – dodała.

Jeszcze chwilę temu Bruce bez problemu maskował się ze swoimi uczuciami przed Clarkiem bez najmniejszego problemu. To, co zrobiła Lois, kompletnie zbiło go z tropu. Uśmiech przestał się utrzymywać, a kolana lekko mu zmiękły. Przestał odczuwać, co się wokół niego dzieje.

Za to bardzo szybko odczuł, jak Clark sięga ustami w jego policzek, aby zostawić całusa.

– Tak samo. Kocham cię, Bruce – odezwał się Clark, a następnie przeszedł do policzka Lois – I ciebie, Lois.

Bruce nie wiedział jeszcze, co chce powiedzieć i co się dzieje w jego sercu i głowie.

Wiedział jedynie, że będzie dobrze.

Notes:

To dopiero niespodzianka - powrót do wyzwania sprzed roku! Dwa fiki czekały już od dawna gotowe w terminie, ale w pewnym momencie zapał gdzieś uciekł. Teraz wrócił, dlatego decyzja o opublikowaniu zaległości. Niewykluczone, że całe wyzwanie zostanie ukończone zgodnie z ustalonym planem, ale to nie będzie dla mnie priorytet.

Obecnie będę skupiać się na fikach po angielsku. Przy okazji - ten konkretny pomysł na tyle przypadł mi do gustu, że przygotuję jego rozszerzoną wersję w języku angielskim. Stay tuned!

Przyjmuję komentarze o każdym charakterze, włącznie z (konstruktywną!) krytyką.

Series this work belongs to: